Daniel Craig w różowej marynarce
Za nami uroczysta premiera długo wyczekiwanych najnowszych przygód agenta Jej Królewskiej Mości Jamesa Bonda. Film miał początkowo wejść do kin wiosną 2020 roku, jednak z powodu pandemii jego premiera była przekładana kilka razy. W końcu mamy ją za sobą. Jest to ważne wydarzenie nie tylko dla światowego kina ale także dla…męskiej mody, której przecież agent 007 jest ikoną od początku lat 60-tych, gdy w jego rolę wcielał się Sean Connery. Stylizacje noszone w filmach przez Jamesa Bonda są zawsze przedmiotem analizy stylistów, blogerów modowych oraz zwykłych miłośników męskiej mody. Charakterystyczne, że Daniel Craig, który po raz piąty wcielił się w rolę najsłynniejszego agenta świata, w prywatnym życiu ubiera się podobnie do Jamesa Bonda, którego odgrywa w filmach. Ba nawet często przenosi stylizacje z własnej garderoby na plan filmowy (tak było chociażby ze sztruksowym garniturem Massimo Alby, włoskiego projektanta, którego ubrania Craig prywatnie nosi). Ulubionym projektantem Daniela Craiga jest Brunello Cucinelli i przyznam, że rozumiem go w pełni bowiem sam jestem ogromnym fanem tej włoskiej manufaktury, niestety mój budżet jest inny niż Anglika stąd muszę zadowalać się tańszymi markami . O tym jednak jak zastąpić garnitury Toma Forda i zegarki Omega tańszymi odpowiednikami, a dalej wyglądać świetnie – w innym artykule (lub pod tym linkiem https://www.youtube.com/watch?v=2TC0mS_xtGE&t=38s ).

Tym razem pod lupę weźmiemy strój Danela Craiga z uroczystej premiery filmu „Nie czas umierać”, która odbyła się w Royal Albert Hall w Londynie. Zaproszeni na nią byli m.in. Książe Karol oraz Książę William z Księżną Kate. Na zdjęciach poniżej widzimy, że obaj następcy tronu (kolejno pierwszy i drugi w kolejności) założyli smokingi i odpowiednie do nich buty. Książe Karol postawił na bardzo klasyczny czarny smoking i lakierowane oxfordy, a jego Syn na aksamitna marynarkę smokingową i uszyte z tej samej tkaniny smokingowe loafersy. Uwaga dla wszystkich miłośników krótkich marynarek, w smokingach obu Panów sięgają one do końca pośladków i elegancko dzielą sylwetkę na dwie części. Brawo – najwyraźniej powiedzenie „szlachectwo zobowiązuje” dalej jest aktualne – w każdym razie w kwestii ubioru. Smoking Księcia Williama jest bardziej nowoczesny, spodnie krótsze i lekko zwężane, natomiast Książę Karol zdecydował się na bardzo tradycyjne szerokie nogawki z jednym załamaniem. Obaj wyglądają świetnie i klasycznie – odpowiednio do rangi uroczystości oraz zajmowanej przez nich pozycji.

Rodzina królewska


Natomiast Daniel Craig na co dzień bardzo tradycyjnie się ubierający, postawił na odważną stylizację (zdjęcie tytułowe). Ma na sobie uszytą na miarę, dwurzędową aksamitna marynarkę smokingową w kolorze ciemnego różu (od Anderson and Shepard – londyńska pracownia krawiecka z Savile Row), smokingowe czarne spodnie (Henry Poole), spinki do koszuli od Cartiera i czarne lakierki (Crockett and Jones). Na nadgarstku oczywiście Omega – co ciekawe na bransolecie, w złotej oprawie. Z jednej strony mamy do czynienia ze smokingiem, jednak kolor marynarki jest mocno nieformalny i wyróżniający się, chociażby na tle dostojnych gości. Bardzo tradycyjne są muszka i koszula, biała poszetka (ale już zupełnie inaczej ułożona niż chociażby u Księcia Karola, u Daniela Craiga nie jest ona staranie złożona ale nonszalancko wsunięta do brustaszy). Buty to oxfordy, lakierki, ręcznie szyte ale brogowane – też nietypowo jak na smoking. Pierwsze pytanie brzmi – jak to połączenie klasyki z nietypowym kolorem marynarki, ułożeniem poszetki i zdobieniami na butach wygląda? Cóż, pomimo mojego konserwatyzmu, powiem szczerze – wygląda zjawiskowo i fantastycznie. Jakość, połączenie dodatków i kolorów robią piorunujące wrażenie i zdecydowanie mi się podobają. Drugie pytanie brzmi, czy ten ubiór pasuje do rangi uroczystości? Tym razem zdecydowanie trudniej odpowiedzieć. Idealnym – jeśli chodzi o dopasowanie do dress codu –  byłby czarny smoking.

Po pierwsze musimy jednak pamiętać, że film z Jamesem Bondem to nie premiera opery Verdiego, mamy do czynienia z dużo mniej poważnym dziełem. Po drugie Daniel Craig nie jest głową Państwa, nie reprezentuje swojego kraju, a jedynie siebie samego oraz oczywiście promuje swój najnowszy film. Gdyby Książe Karol przyszedł na uroczystość w marynarce tego koloru uznałbym to jednak za brak należytej powagi, ale następca brytyjskiego tronu doskonale o tym wie i postawił na maksymalną klasykę. Daniel Craig – aktor promujący film akcji o przygodach agenta MI6, zdecydował się na bardzo klasyczny strój w kroju – z casualowym elementem klasycznej w kroju marynarki – kolorem, dodał do tego pozornie niedbałe ułożenie poszetki i zdobienie na klasycznych lakierkach. Uważam, że jest do dopuszczalne w jego wypadku i dobrze wygląda – świadome złamanie schematu, jeśli jest połączone z wysokiej jakości materiałami, świetnym krojem i przemyślanymi dodatkami zazwyczaj wychodzi dobrze. Tak jak teraz.

Napisz komentarz